Czy na diecie muszę liczyć kalorie?

1500, 1800, a może 2000 kalorii? Odchudzanie to czysta matma. Żeby schudnąć musisz wygenerować deficyt kaloryczny. Jak to zrobić? Spokojnie, za chwilę wszystkiego się dowiesz!

Kto musi liczyć kalorie, a kto może sobie odpuścić?

To zależy! Od tego na jakim etapie jesteś. Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z odchudzaniem, a Twoje dotychczasowe nawyki żywieniowe do najlepszych nie należały to uwierz mi, każda mała zmiana spowoduje spadek masy ciała. Jesteś szczęściarą, na tym etapie nie musisz liczyć kalorii. Wystarczy, że zamienisz colę na wodę, cukierki na owoce, parówki na jajka, piwo na wino, a na Twoim talerzu pojawią się świeże warzywa. Dodaj 30 minut jakiejkolwiek aktywności fizycznej, a już po tygodniu będziesz o pół kilograma lżejsza.

Jeśli masz lekką nadwagę, ostatnie 10 kg do zrzucenia, a na Twoim talerzu nie brakuje warzyw, owoców, chudego mięsa, ryb, nabiału i orzechów, a mimo to waga stoi jak zaklęta to ten wpis jest dla Ciebie!

Od czego zacząć?

Od ustalenia swojego zapotrzebowania kalorycznego. Oblicz swoją PPM i CPM. PPM to podstawowa przemiana materii, pokazuje ile kalorii dziennie potrzebuje Twój organizm na podtrzymanie podstawowych funkcji życiowych. CPM to całkowita przemiana materii, czyli suma wszystkich wydatków energetycznych poniesionych w ciągu dnia. Do obliczenia CPM kluczowe jest określenie stopnia aktywności fizycznej PAL.

Jaki deficyt kaloryczny przyjąć?

20% Twojej CPM. Jeśli Twoja CPM wynosi 2000 kcal to deficyt kaloryczny będzie równy 400 kcal, a Twoje dzienne zapotrzebowanie będzie wynosiło 1600 kcal. Jest jedno ALE- końcowa kaloryczność nie może być mniejsza niż Twoja PPM, jeśli tak jest to jedynym sposobem na uzyskanie bezpiecznego deficytu będzie zwiększenie aktywności fizycznej.

Na mojej stronie znajdziesz kalkulator, za pomocą którego obliczysz PPM, CPM oraz deficyt kaloryczny.

To już ostatnia prosta…

Obliczyłaś swoją CPM, uwzględniłaś deficyt i MAMY TO- ta magiczna liczba, która wyświetliła Ci się na monitorze to ilość kalorii, którą powinnaś zjadać codziennie, aby zrzucić zbędne kilogramy!

Spokojnie! Nikt z nas nie chce być do końca życia na diecie (co to to nie!!)

Nie będziesz musiała przez całe życie liczyć kalorii. Ja od dawna tego nie robię, po prostu jem intuicyjnie i nie tyję (chyba, że przesadzą z chipsami i winem!). Jedzenie intuicyjne to łatwizna jeśli masz podstawową wiedzę żywieniową. Za Tobą pierwszy etap! Wiesz ile kalorii powinnaś spożywać w ciągu dnia, w następnym wpisie podpowiem Ci jak prawidłowo komponować posiłki, żeby cieszyły oko i przede wszystkim syciły na długo.

#ZOSTAŃSWOIMDIETETYKIEM i

czytaj etykiety, sprawdzaj kaloryczność produktów. Pamiętaj, że zdrowy produkt nie zawsze musi być niskokaloryczny. Przecież orzechy są super zdrowe, ale garść to już 200 kcal. Sałatka? Dobry wybór! Jeśli kontrolujesz ilość dodanej oliwy. FITATU to aplikacja, która zdecydowanie ułatwi Ci życie, zainstaluj ją na swoim telefonie, zaprzyjaźnijcie się.

 

=

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *